Kolorowanka z prawdziwym wężem
Cześć chłopaki! Dzisiaj postanowiłam podzielić się kolorowanką, którą gdzieś znalazłam. Szczerze mówiąc, nie pamiętam, skąd się to wzięło. Mógł pochodzić z grupy kolorystycznej lub, kto wie, z Pinteresta. Ważne, że pomyślałem, że to fajne i chcę się tym z wami podzielić.
Rysunek, o którym mowa, to prawdziwy wąż, dobrze wystylizowany, z konturami, które pozwalają dodać osobisty akcent podczas kolorowania. Kiedy to robię, zawsze włączam muzykę, ponieważ pomaga się zrelaksować i wejść w nastrój chwili. Czasem słyszę spokojniejszy dźwięk, a czasem coś bardziej wzburzonego. Wszystko zależy od mojego nastroju.
Tak naprawdę kolorowanie jest dla mnie rodzajem terapii. Poszukiwanie wewnętrznego spokoju jest ciągłe, a tego typu aktywność sprawia, że wyhamowuję i skupiam się na tym, co naprawdę ważne. To tak, jakby każdy wybrany przeze mnie kolor był krokiem w kierunku spokojniejszego stanu.
Myślę, że fajne w kolorowaniu jest to, że nie musi być idealne. Błędy są częścią procesu i to wyzwala. Czasami jestem zaskoczony efektem końcowym, a innym razem po prostu pozwalam mu płynąć. Najważniejsze jest doświadczenie.
Mam nadzieję, że rysunek spodoba ci się tak samo jak mi. Jeśli ktoś się ekscytuje kolorowaniem, niech da znać, jak poszło! Idźmy razem w poszukiwaniu pokoju i stworzenia!
0 odpowiedzi