Urocza wiewiórka z żołędziem do kolorowania
Hej chłopaki! Dziś z radością dzielę się rysunkiem, który wykonałem ręcznie, a następnie zeskanowałem. Użyłem papieru, ołówka i długopisu, a skończenie wszystkiego zajęło mi około dwóch godzin. Zdecydowałem się zostawić małą niedoskonałość na ogonie wiewiórki, ponieważ uznałem, że nada to rysunkowi szczególnego charakteru. Mam nadzieję, że kolorowanie sprawi Wam taką przyjemność, jak mi sprawiało to, gdy godzinami bawiłam się kredkami i tworzyłam własne historie. 🐿️
Chcę też podzielić się wskazówką, której nauczyłam się od mojej babci: zawsze mówiła, żeby nosić kolory, w których dobrze się czujesz, i próbować różnych kombinacji. Pomaga to ożywić rysunek! I nie zapomnij opowiedzieć własnych historii i tradycji dotyczących kolorowania. Wspólnie przeżyjmy te wspomnienia!
3 odpowiedzi