Rysunek pozostawionego szczeniaka z balonu
Byłem naprawdę leniwy, szukając przepisów na ciasto marchewkowe, kiedy przez przypadek natknąłem się na ten uroczy rysunek przedstawiający balonowego psa. Gdy tylko to zobaczyłem, pomyślałem: „OK, pokolorujmy to teraz!” Pociągnięcia dają uczucie uspokojenia, nieco inne niż wtedy, gdy kolorujemy mandalę, która jest bardziej skoncentrowana. Tutaj to po prostu czysty relaks. Pomyślałem, że to świetne rozwiązanie i od razu chciałem się nim z wami podzielić.
Posiadanie przyjaciół, którzy również lubią rysować, bardzo pomaga w tych czasach, prawda? Ile razy wymieniamy się doodlem tu, pomysłem tam i nagle pojawia się arcydzieło? Każdy rysunek ma swój urok i zmienia nasz nastrój. Szczególnie to zdjęcie ze szczeniakiem sprawia, że czuję się lżejsza, niemal unosząca się w powietrzu. Jak myślisz? Czy to naprawdę świadczy o tym poczuciu wolności, czy tylko ja?
0 odpowiedzi