Kolorowanka ze słodkim kotem śpiącym
Hej chłopaki! Dziś postanowiłam podzielić się rysunkiem, który wykonałam ręcznie, zeskanowałam i który stanowi część mojej kolekcji kociąt. Do realizacji tego pomysłu użyłem papieru, ołówka i długopisu. Proces ten zajął mi około godziny, ale pozostawiłem małą niedoskonałość, która moim zdaniem dodała uroku rysunkowi, zamiast ją poprawiać. Zobacz, jak ważne jest zaakceptowanie małych wad, które są częścią naszego stylu!
Bardzo lubię dzielić się narracjami kryjącymi się za moimi rysunkami. Szczególnie ten przywołuje wspomnienia chwil relaksu z moimi własnymi kotkami. Mam nadzieję, że kolorowanie i ożywianie tego obrazu sprawi Ci tyle samo frajdy, co mnie rysowanie. Z niecierpliwością czekam na Wasze interpretacje!
5 odpowiedzi