Finn z mieczem „Pora na detaliczna” – kolorowanka
Dzisiaj znajomy wysłał mi kolorowankę Finna z Pora na przygodę. Gdy tylko to zobaczyłam, nie mogłam powstrzymać się od uśmiechu! Powiedziała, że była bardzo szczęśliwa, gdy go znalazła, bo wie, że jestem fanem serialu. Od razu przypomniały mi się czasy, kiedy jako dziecko kolorowałem z przyjaciółmi, siedząc na podłodze i wymieniając się ołówkami i pomysłami. To był czas, kiedy wszystko wydawało się prostsze i przyjemniejsze.
Kolorowanie zawsze działało na mnie relaksująco, prawie jak terapia. To sposób na relaks i uwolnienie swojej kreatywności. Teraz, mając ten rysunek Finna, nie mogę się doczekać, aż wezmę ołówki i ożywię go. Myślę, że spędzę popołudnie na kolorowaniu, myśląc o dobrych wspomnieniach i śmiechu, którym dzieliłem się z przyjaciółmi. Kto by pomyślał, że coś tak prostego może sprawić, że poczujemy się tak dobrze?
1 odpowiedź